wtorek, 26 marca 2013

Katarzyna II caryca Rosji. Romans historyczny - "Łej, hej! Opowiem Wam o Sally! Łej, hej! O babie ze stali!"


Kobietą jestem ponad miarę swoich czasów

Nie bawią mnie umizgi bladych lowelasów 



Katarzyna II, potężna caryca rosyjska, do dziś budzie wiele kontrowersji. Znienawidzona przez Polaków, kochana przez Rosjan, osądzona przez pryzmat późniejszej historii obu tych nacji. Kim była? Jakie motywy nią kierowały? Eugeniusz Zabel, pisarz pochodzenia niemieckiego, podejmuje próbę odpowiedzenia na te i wiele innych pytań właśnie w tej książce.

Młodziutka Fryderyka, księżniczka niemieckiego księstwa Anhalt-Zerbst nie spodziewała się, że jej dotychczasowe życie obróci się w pył w dniu, gdy do jej rodziców dotarł list od carowej Elżbiety wyrażający chęć przyjęcia dziewczyny do rodziny władającej Rosją. Fryderyka, przez rodziców zwana Fikuchną, została przeznaczona do małżeństwa z wielkim księciem Piotrem, kuzynem carycy. Chłopak sposobiony był do przejęcia po niej władzy.



Mam psy, sokoły, konie - kocham łów szalenie

A wokół same zające i jelenie



Fryderyka od początku doskonale rozumiała, że żeby wzbudzać szacunek swoich poddanych, musi stać się jedną z nich. Dlatego też przed zawarciem związku małżeńskiego z Piotrem przyjęła wiarę prawosławną. Na chrzcie otrzymała imię Katarzyna. Małżeństwo z wielkim księciem, z pozoru obiecujące, okazało się dla niej katorgą. Jej niespełna rozumu małżonek od jej towarzystwa preferował swoje psy, zabawki oraz alkohol - regularnie nadużywany. Skazana na samotność, pochylała się nad dziełami współczesnych jej myślicieli. szczególnie ukochała dzieła Voltaire'a. Jednocześnie nad Katarzyną ciążyła presja carycy - księżniczka nie urodziła jeszcze następcy tronu, nie zapewniła ciągłości dynastii. Wybawieniem od tego problemu okazał się Sałtykow, młody żonaty żołnierz, który zapałał do niej odwzajemnioną miłością...



Kochanka trzeba mi takiego jak imperium

Co by mnie brał tak jak ja daję - całą pełnią

Co by i władcy i poddańca był wcieleniem 



Ich pełen namiętności romans niestety nie trwał wiecznie. Katarzyna wydała na świat męskiego potomka, który został jej odebrany tuż po narodzinach. W zamian za to otrzymała od carycy wynagrodzenie. Zaskoczyło mnie to. Jestem świadoma, że dziewczęta w tamtych czasach przyjmowano do znamienitych rodów głównie w celach rozrodczych [Elżbieta w "Białej królowej" Philippy Gregory zarzuca to podejście swojemu mężowi Edwardowi po urodzeniu mu gromadki dzieci], ale żeby odbywało się to do tego stopnia? Żeby odebrać matce dziecko po porodzie i pokazać dopiero po upłynięciu półtora miesiąca? I do tego potraktować ją jako robotnicę spełniającą obowiązki, a dziecko jak towar? Zbyt wiele kontrowersji to we mnie wzbudza, bym mogła się wczuć w realia epoki oświecenia.

Romans z Sałtykowem zakończył się niestety krótko po narodzinach ich dziecka. Został on wysłany na dwór szwedzki i już więcej nie pojawił się w życiu Katarzyny. Puste miejsce zajmowali coraz to nowi kochankowie, między innymi Stanisław August Poniatowski, późniejszy król Polski...



Stój Katarzyno! Koronę Carów

Sen taki jak ten może Ci z głowy zdjąć!



Caryca Elżbieta umiera, a pierwszy w kolejce do władzy jest wielki książę Piotr. Mężczyzna źle traktuje swoją żoną, obnosi się ze zdradami, a ją zamierza umieścić w klasztorze, by już mu nie przeszkadzała. Sprytna kobieta odnajduje jednak sojuszników [i nowych kochanków] w wojsku. Przy ich pomocy dochodzi do władzy...



Na smyczy trzymam filozofów Europy

Podparłam armią marmurowe Piotra stropy 



Dwór za panowania Katarzyny gościł wielu artystów. Caryca była mecenaską sztuki, ratowała od bankructwa ulubionych twórców. Za jej inicjatywą powstał również pomnik Piotra Wielkiego z dynastii Romanowów, prekursora wielu użytecznych reform mających zrównać Rosję pod względem kulturowym z resztą Europy. Od samego początku był on dla Katarzyny autorytetem wskazującym kierunek jej rządzeniu.

I właśnie na odsłonięciu pomnika Piotra Wielkiego kończy swoją opowieść Eugeniusz Zabel. około 180 stron spisanej przez niego historii to bardzo zgrabny, łatwy w czytaniu romans oparty na pamiętnikach carycy, do których podobno autor miał dostęp. Jego proza wzbudza wiele emocji - od zgorszenia [sposób, w jaki potraktowała Katarzynę caryca Elżbieta] po wzruszenie i ciche kibicowanie młodej i zmysłowej kobiecie, by w końcu odnalazła w życiu szczęście.

Profesor Tadeusz Dropiowski w okresie międzywojennym pokusił się o dopisanie pozostałych 14 lat życia Katarzyny II, następujących po odsłonięciu pomnika Piotra Wielkiego, aż do śmierci carycy. Rozdział "W więzach zmysłowości" przypomina mi bardziej książkę telefoniczną, czy suche opracowanie uwzględniające w 16 stronach jej pozostałych kochanków oraz ich losy. Są to fakty interesujące, aczkolwiek sposób ich podania niezbyt przypadł mi do gustu.


"Katarzyna II. Caryca Rosji" jest ciekawym odkryciem w maminej biblioteczce, którego dokonałam przez przypadek w trakcie sprzątania. Ładne wydanie w twardej oprawie z 1992 roku wciąż jest w jednym kawałku. Przyczepiłabym się jednak do tłumacza i korekty - skoro jestem "czepliwym naziolem", czy też "samozwańczą polonistką" - za zmienianie płci bohaterom w środku zdania [coś w stylu "Katarzyna powiedział". Zdarzały się nieliczne przypadki, aczkolwiek czytałam akapit od początku, by złapać treść, skoro już mnie z rytmu wytrącono] oraz za zdanie, w którym ktoś "głodny zjadł orzeczenie". Ponownie powrót do początku akapitu.

Myślę, że książka jest warta polecenia każdemu, kto interesuje się historią. Tekst rozbudza ciekawość czytelnika, prowokuje do sięgnięcia do innych źródeł na temat znienawidzonej przez Polaków carycy, współtwórczyni Rozbiorów, kobiety rządzącej twardą ręką, a jednak podatnej na wpływy i kaprysy kochanków. Książka jest również, jak już wspominałam, dobrym romansem osadzonym w realiach osiemnastowiecznej Rosji.

Poświęconego czasu nie żałuję i polecam innym.





W opinii wykorzystałam fragmenty piosenki "Sen Katarzyny II" autorstwa Jacka Kaczmarskiego.


tłumaczenie: Tadeusz Dropiowski
wydawnictwo: Dom Wydawniczy TOTUS
data wydania: 1992 (data przybliżona)
kategoria: romans historyczny
moja ocena: 3/5 - za poroniony rozdział

1 komentarz:

  1. Katarzyna jest niezwykle intrygującą postacią, sama mam książkę o niej autorstwa Andrzeja Andrusiewicza. Przyznam jednak, że nie jest ona idealna i dużo chętniej przeczytałabym tą, którą Ty polecasz. Tekst wykorzystanej w notce piosenki chyba nie jest autorstwa Kaczmarskiego, ale ręki nie dam sobie uciąć. W każdym bądź razie jego wykonanie jest świetne. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.