wtorek, 26 marca 2013

Smok, Earl i Troll - czyli jak wygląda fantastyczna Gwiazdka?


Cieszę się, że nie oceniłam tej książki po okładce, która - prawdę mówiąc - po przemianie Amberu w Rebis i utracie dotychczasowej szaty graficznej, wydaje mi się po prostu szkaradna. Cały efekt psuje postać smoka kolorowego jak kogucik na targu. Gdzie tu aspekt praktyczny taki jak możliwości maskowania się w terenie?
Również ten tom jako pierwszy z serii został wydrukowany na białym papierze. Osobiście preferuję ten szary, bądź żółtawy, ale obcowanie z tekstem na białej kartce dobitnie mi nie wadzi.
Ponarzekałam na wydanie, to teraz - tak dla kontrastu - pochwalę. Naprawdę niewiele tu literówek, które wkradają się w zastępy tekstów wydawanych współcześnie. Czy to zasługa korekty, która w latach 90tych rzeczywiście przykładała się do swojej pracy [nie wykluczam, że babole literówkowe trafiały się i 2 dziesięciolecia temu, jednak wydaje mi się to rzadsze i mniej rażące]? Takie wysnuwam hipotezy.
Jednak wiadomo - to nie okładka, czy papier się liczy, lecz sama treść książki, która uparcie wkrada się do głowy w najmniej oczekiwanych momentach i walczy z domowymi obowiązkami - i wygrywa. Dopiero po zamknięciu książki jestem w stanie przemaszerować do kuchni i wreszcie pozmywać gary.

W szalonej, umagicznionej, średniowiecznej Anglii przychodzi czas świąt Bożego Narodzenia. Jim Eckert, Smoczy Rycerz, mimo swojej jawnej niechęci, musi tym razem wziąć udział w obchodach. Wraz z Angelą zostali zaproszeni do zamku earla Somerset, gdzie ma odbyć się gwiazdkowa uczta. Wśród gości można znaleźć księcia Anglii, znakomitych rycerzy i damy, no może poza lordem Falon i jego młodą małżonką, którzy zostali zamordowani w lesie, gdy zmierzali na przyjęcie. Cudem ocalał ich synek Robert, niemowlę, które okazało się złotym środkiem i balsamem na rosnącą frustrację Angie. Kobieta zadręczała się, że na tle swoich średniowiecznych koleżanek, ona wciąż jest bezdzietna.
W ten magiczny, świąteczny czas, według Carolinusa, Ciemne Moce zamierzają przejąć kontrolę nad światem. Nawet Feniks nie chce się zbudzić i zwiastować światu, że będzie istniał kolejne tysiąclecie.
Dodajmy do tego jeszcze Króla Trolli gnieżdżącego się w podziemiach zamku earla oraz hordę jego pobratymców, którzy mają na celu przejęcie jego terenu.
W całym tym zamieszaniu brakuje jeszcze smoków. Nic bardziej błędnego, one też przysparzają biednego Smoczego Rycerza o ból głowy - postanowiły bowiem wziąć udział w świątecznym przyjęciu u earla.
No i jak to wszystko pogodzić?

"Smok, earl i troll" wydaje mi się jedną z ciekawszych - o ile nie najciekawszą - częścią serii. Łączy magiczny klimat Świąt [nawet jeśli znacznie udziwniony], świetną intrygę kryminalną [w której pojawia się nawet Sherlock Holmes i Doktor Watson], pełną baśniowość [Dzwoneczek z bajki o Piotrusiu Panie, napomknięcie o Alicji] i - przede wszystkim - mnóstwo dobrej zabawy i silnych przeżyć. Tak silnych, że ludzie w metrze patrzyli na mnie dziwnie, gdy rozczuliłam się w momencie, gdy Secoh zadeklarował Jimowi chęć udziału w obchodach Bożego Narodzenia.
I nawet jeśli jest już po Świętach, polecam wszystkim nie tylko ten tom, ale również serię o smoczym rycerzu - gdyż niektóre nawiązania do poprzednich części mogą się wydać czytelnikom niejasne bez znajomości całej historii.

Smok, Earl i Troll

autor: Gordon R. Dickson
cykl o Smoczym Rycerzu [części wydane w Polsce]: "Smok i Jerzy", "Smoczy Rycerz", "Smok na Granicy", "Smok na wojnie", "Smok, Earl i Troll", "Smok i dżinn", "Smok i sękaty król", "Smok w Lioness", "Smok i piękne dziewczę z Kentu", "Święty smok i Jerzy"
tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
tytuł oryginału: The Dragon, the Earl, and the Troll
wydawnictwo: REBIS
data wydania: 1998

moja ocena: 4/5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.