środa, 22 maja 2013

Galeria złamanych piór - jak nie należy pisać książki i kilka innych porad

Niniejsza książka jest pierwszą z serii felietonów dotyczacych pisania autorstwa Feliksa W. Kresa. Opinia o tomie 2 znajduje się tutaj.


Nasz rodzimy rynek obfituje w książki, które wyszły kiedyś jednym nakładem i dziś w pierwszym obiegu są niedostępne. Pewnie każdy z Was taką perełkę na swojej liście ma - czy to nazwiemy "poszukuję/ chcę mieć", czy "do kupienia" czy oryginalniej. W tym przypadku poprzeczka postawiona była jeszcze wyżej - książka "Galeria złamanych piór" jest niedostępna w żadnym z salonów Empik, Matras, czy księgarniach internetowych, w obiegu wtórnym pojawiająca się również sporadycznie. Nic, tylko chwycić w łapę "przeddzidzie śróddzidzia", założyć wygodne buty i wyruszyć na "tour de antykwariat" z nadzieją, że się poszczęści.

Zbiór felietonów publikowanych niegdyś w magazynie fantastycznym "Feniks" jest jedną z takich książek. Feliks W. Kres, pisarz znany między innymi dzięki cyklowi powieściowemu ze świata Szerni i Szereru, tym razem serwuje czytelnikowi oryginalny, daleki od przygłupich i wyssanych z palca rad poradnik poświęcony zawodowi pisarza i pisarstwu - temu "do szuflady" i temu "dla zarobku".

Sama książka o metaforycznym [i co za tym idzie - niebezpiecznym! Dlaczego należy zachować ostrożność? Tego dowiecie się z owej publikacji!] tytułem dzieli się na 3 części:  "Kącik złamanych piór", "Galerię osobliwości" oraz "Przyganiał kocioł garnkowi - albo czy to prawda, że szewc bez butów chodzi".

Nie wszyscy młodzi twórcy mają kogoś, kto przysiadłby nad ich tekstami, przemyślał i napisał swoje odczucia w sposób rzetelny - konstruktywnie wytykając błędy, chwaląc dobre aspekty i proponując rozwiązania. Tak, o takich "żuczków" trudno, poczułam na własnej skórze. Czasami sama widzę, że z tekstem jest coś "nie halo" i zastanawiam się co, więc piszę do czytających książki znajomych. Sława i chwała, gdy ktoś mi napisze coś w stylu: "Hej Gośka. Twój tekst jest dobry/ do niczego [niepotrzebne skreślić], ponieważ... Musisz popracować nad...." - wtedy wiem jak nakierunkować pracę. Gwoździem do trumny jest natomiast pochwalenie tekściarza za kiepskie wypociny - "bo jeszcze kolega/ koleżanka się weźmie i obrazi, a na co mnie konflikt?". O ewentualnych formach takich komentarzy już wspominać nie będę - bo to oddzielny temat.
Na tym i na wielu innych aspektach tworzenia tekstów skupia się Feliks W. Kres. Czyta nadesłane do niego teksty, ocenia je, proponuje kierunek, w którym trzeba podążyć, by w przyszłości wypociny danego delikwenta miały przysłowiowe "ręce i nogi". Jeśli twórca [bądź "tfurca"] nadziei nie przejawia, autor nie boi się mu tego wypomnieć. Swoistym "dekalogiem" podsumowuje Kres pierwszą część felietonów pod wdzięcznym tytułem "Kącik złamanych piór".

Druga część książki - "Galeria osobliwości" -  nabiera bardziej dyskusyjnego charakteru. Kres pzedstawia czytelnikom teksty dziwne, niedorzecznie - nie stroniąc również od pokazywania sytuacji i poglądów kuriozalnych [przykładowo: "Nie kupuję tej gazety, dla której pan pracuje, ale wysyłam swoje wypociny. Gazety i tak nie kupię, więc swoje uwagi proszę mi przesłać pocztą, załączam znaczek." Człowieku, umarłeś w butach, a czytelnicy mieli z tego kupę śmiechu].

No i trzecia, przy tak wielu napomnieniach, uwagach i słowach krytyki pisanych przez Feliksa W. Kresa; wręcz niezbędna. Bo budowanie teorii literatury bez podawania przykładów jest tak samo sensowne jak dawanie obietnic bez pokrycia. W części "Przyganiał kocioł garnkowi - albo czy to prawda, że szewc bez butów chodzi" otrzymujemy trzy teksty: "Zabity" [znany niektórym czytelnikom z pierwszego tomu zbioru "Niech żyje Polska. Hura!", wbijająca w fotel historia ateisty zamordowanego w trakcie spaceru z żoną, który próbuje sobie wszystko po śmierci poukładać], "Miód dla Emiry" [historia mężczyzny podróżującego z inteligentną i umiejącą mówić kotką lubiącą słodycze] oraz zawierająca ledwie trzy strony miniaturka "Różowa sukienka", która wzbudziła nie tylko mój zachwyt. Pokazałam tekst także koleżankom na uczelni.

Kilka dni temu wróciłam do domu z poczty, zachwycona przyciskaną kurczowo do piersi książką o białej okładce, na której Andrzej Łaski umieścił stalówkę zatopioną w bursztynie - zupełnie jakby była martwym owadem, który znalazł się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiedniej porze. Poetyckie i intrygujące, jak sam tytuł książki.

Dzidę odstawiam w kąt, jeszcze raz kartkuję przewodnik i przeglądam fragmenty krzyczące o tym, jak nie należy pisać książki. Przyznaję się szczerze, z tych felietonów nauczyłam się naprawdę wiele o sztuce pisania tekstów i polecam tę książkę innym - nie tylko osobom szykującym swój debiut, lecz każdemu, kto chciałby się czegokolwiek o pisarskim fachu i sztuce posługiwania się językiem polskim dowiedzieć. Zamykam książkową wersję tego cyklu felietonów, a na twarzy gości uśmiech. Udało mi się upolować prawdziwą perełkę.

Galeria złamanych piór

autor: Feliks W. Kres
wydawnictwo: Fabryka Słów
data wydania: 2005
cena okładkowa: 25,00

moja ocena: 5/5

6 komentarzy:

  1. A gdzie Ty to upolowałaś? Ja też chcę!
    Kiedyś dawno temu czytałam jego felietony w 'Science-fiction'. To było genialne. W którym z wydań podał nawet 'dekalog pisarza' czy coś takiego. Utkwiło mi w pamięci tylko jedno zdanie, które mówiło, żeby po napisaniu powieści/opowiadania/czegokolwiek, odłożyć do szuflady, po 2 miesiącach przeczytać, żeby dowiedzieć się czy się zrozumie 'co autor miał namyśli'.
    Normalnie zacznę tych książek szukać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na alledrogo, ale tom 2 kupiłam sewgo czasu w Dedalusie za jakieś 15-16 zł.

      Usuń
    2. No tak, na tym portalu została tylo oferta za 70 zł + przesyłka... Dzikusy.

      Usuń
    3. Aż sprawdziłaś? Ja jeszcze się nie zabrałam do tego. ;) Ale 70zł to ja chyba nie wydam na żadną książkę. :P Jednak będę szukać.:)

      Usuń
    4. To była druga oferta, która wisiała na alledrogo gdy kupowałam swoją za około 40 zł z przesyłką [tyle byłam w stanie dać].

      Usuń
    5. O, tyle to ja też jestem w stanie dać. Jeszcze normalna cena.

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.