niedziela, 5 stycznia 2014

Kolor magii - turystycznie po Świecie Dysku

Zapomnijcie o teoriach Kopernika i Galileusza. Planety wcale nie muszą być okrągłe i nie muszą krążyć wokół słońca. Mogą natomiast mieć kształt płaskiego dysku i znajdować się na grzbiecie czterech słoni (Berilii, Tubula, T'Phona i Jerakeena), które stoją na grzbiecie wielkiego żółwia A'Tuina płynącego przez wszechświat. W jakim celu przemierza przestrzeń? Czy żeby spotkać towarzysza i się z nim parzyć, czy też z nim walczyć? Płeć ogromnego gada do tej pory jest przedmiotem dociekań naukowców ze Świata Dysku. Ba, planowana jest nawet wyprawa mająca na celu położenie kresu wątpliwościom. Tylko kto się odważy ruszyć poza granice okalających Dysk gór?

Na krańcach Świata Dysku rozpinają się dwie tęcze - ta standardowa oraz pas składający się z tytułowego ósmego koloru, oktarynowego, widzianego przez magów. Rincewind (wyjątkowo tchórzliwy mag wyrzucony z Niewidocznego Uniwersytetu w Ankh-Morpork po tym jak przez przypadek wchłonął jedno z ośmiu najniebezpieczniejszych zaklęć z księgi Octavo) twierdzi, że oktarynowy to mieszanka zieleni z fioletem.

W podwójnym mieście Ankh-Morpork (podzielonym na części gęstą od wszelakiego rodzaju odpadów rzeką Ankh) szaleje pożar. Ogień trawi biedniejszą część miasta, płoną statki na rzece, w Dzielnicy Magów iskry błyszczą oktaryną. Z powierzchni Dysku znika tawerna "Rozbity bęben", miejsce spotkań ciekawych osobstości.

Krótko przed tymi wydarzeniami do miasta przybył Dwukwiat, obywatel Imperium Agatejskiego będącego na pół legendarnym Kontynentem Przeciwwagi, pierwszy turysta Świata Dysku. Chce poznać, posmakować, zobaczyć i doświadczyć jak najwięcej, co z punktu widzenia innych wydaje się po prostu głupotą. I do tego w pełnym przestępców Morpork płaci złotem. To zwraca uwagę wielu typów spod ciemnej gwiazdy.
Dziwnym zbiegiem okoliczności jego przewodnikiem zostaje Rincewind - jedna z najmniej nadających się do tej roli osób. Już na wstępie wspominałam, że bohater został wyrzucony z uczelni krótko po tym, jak jego umysł wchłonął jedno z zaklęć potężnej księgi Octavo. Które? Nikt tego nie wie i nie dowie się póki Rincewind nie wypowie czaru lub póki nie umrze. Na dodatek zaklęcie blokuje tchórzliwemu magowi umiejętność uczenia się innych.
W momencie pojawienia się turysty mag zwrócił uwagę na Bagaż. Nie jakiś zwykły kuferek lub walizeczkę. Na Bagaż wykonany z drewna myślącej gruszy, człapiący na malutkich nóżkach. I skoro jako jedyny potrafi dogadać się z Dwukwiatem w jego ojczystym języku, zostaje najęty jako przewodnik.

Tych dwóch bohaterów wplącze się w niemałą kabałę, wyruszą w pełną przygód podróż i będą igrać ze Śmiercią, który na niedotrzymującego terminów Rincewinda zacznie patrzeć z niemałym zaciekawieniem.

Uwielbiam książki Pratchetta. Lubię te chwile, gdy w trakcie lektury dostrzegam mnóstwo nawiązań do kultury i historii. Przykładem jest Bravd Osianin, przez którego odpala się brzęczyk. Czy popularny w okresie baroku motyw "człowieka - bożego igrzyska". Takich kwiatków jest więcej, czekających na odkrycie przez uważnego czytelnika.

Przemawia do mnie również specyficzny humor przejawiający się w dialogach, opisach i przypisach, które są prawdziwymi perełkami. Szkoda tylko, że w "Kolorze Magii" jest ich niewiele.

"Kolor magii" jest tomem otwierającym cykl o Świecie Dysku, wprowadzającym do kosmologii i praw rządzących światem stworzonym przez angielskiego pisarza na początku lat osiemdziesiątych. Choć w praktycznie każdej książce z serii napomykane jest o żółwiu niosącym na grzbiecie cztery słonie z dyskiem na plecach, warto sięgnąć po pierwszą część, gdzie detali jest najwięcej. Osobiście gorąco polecam, do książki wracam co jakiś czas i za każdym razem odkrywam coś nowego.

Kolor magii

autor: Terry Pratchett
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
tłumaczenie: Piotr W. Cholewa

moja ocena: 4/5

******
Książkę przeczytałam i zrecenzowałam w ramach wyzwania Czytam Fantastykę II.
Za udostępnienie egzemplarza dziękuję Mariuszowi.

2 komentarze:

  1. Czytałam trzy książki z serii "Świat Dysku" i "Kolor magii" podobał mi się najmniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jeszcze czytałaś? Mi podoba się najbardziej cykl o wiedźmach i o Śmierci (z "Morta" miałam nawet kiedyś egzamin z literatury i miło wspominam).

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.