niedziela, 6 kwietnia 2014

Stosik nietypowy - tym razem nie tylko książkowy, wiosna przyszła

Marzec i początek kwietnia był nietypowy, szaleńczy, świetny. Przyszła wiosna, mój magiczny składzik został zarzucony nową porcją skarbów. Najwyższy czas poczynić przy okazji wiosenne porządki. O tym napiszę innym razem, gdy poczynię prace archeologiczne i przekopię chałupę.
Tymczasem jednak chciałabym się pochwalić nabytkami. Zacznę od książek i komiksów.
Zacznijmy zatem od góry:
  • "Deep Purple. Smoke on the water. Opowieść o dobrych nieznajomych" - odkupione od Redaktora Literackiej Kanciapy, pochwaliłam się nabytkiem Wujkowi i usłyszałam coś w stylu "czemu ty na mnie tyle pieniędzy wydajesz, ale dziękuję". Doczytuję, za moment skończę, co widać po wetkniętej zakładce. Pozycja godna uwagi, o czym niedługo się wypowiem,
  • "Kagen no Tsuki" tom 1  - czytałam kiedyś ten komiks po angielsku, spodobał mi się. Dlatego też postanowiłam rzucić okiem na wersję polską - wydanie Waneko prezentuje się naprawdę ładnie. Tekst pojawi się w kwietniowej odsłonie wyzwania mangowego,
  • "Suppli" tom 1 - kupiłam go od tej samej osoby, od której wzięłam "Kagen no Tsuki". Kiedyś, dawno temu, przeczytałam tę mangę w Empiku, co wciąż wydaje mi się błędem. Pomińmy, że od epizodu z "Dożywociem" (świeży uraz) bojkotuję tę księgarnię (choć i tak nie zarabiali na mnie zbyt wiele). Dla mnie Empik to nie czytelnia, nie potrafię się wczuć w klimat czytanej książki/ komiksu, gdy ktoś nade mną łazi lub prosi o przesunięcie się, bo akurat coś za mną upatrzył. Wracam do czytania mang w domu - jest o wiele lepiej,
  • "Teaching English to Young Learners" - pomoc naukowa, której skserowanie wyszłoby niewiele taniej od zakupienia oryginału. Jest mi potrzebna na zaliczenia, zatem wyszperałam egzemplarz powystawowy,
  • "Strach" - złapałam się za debiutancki zbiór opowiadań Sylwii Błach, autorki opowiadań grozy. Miałam mieszane uczucia po zakończeniu lektury, szczególnie że mam doświadczenia z późniejszymi utworami młodej pisarki. Każdy kiedyś zaczyna, wiem o tym doskonale. U Sylwii w jej późniejszych utworach widzę poprawę warsztatu, zresztą niedługo o tym napiszę słów kilka przy okazji...
  • "Bo śmierć to dopiero początek" - pierwsza i chwilowo jedyna (stan na początek kwietnia 2014) powieść Sylwii Błach. Widać poprawę w porównaniu do "Strachu" - wkrótce się na ten temat wypowiem,
  • "Czerwone jak krew" - wygrane w konkursie recenzenckim (choć niektórzy mogą się roześmiać, bo konkurs polegał na napisaniu jednozdaniowej recenzji książki akcji.) Ya tu czytam. Pozwolę sobie na prywatną samowolkę - i reklamę: wciąż do wzięcia jest "Czerwone jak śnieg" - tylko że w innym konkursie - na fragment kryminału. Klawiatury w dłoń, wciąż są 3 dni na zgarnięcie intrygującej książki,
  • "Dziedzictwo przodków" - wygrana w konkursie na serwisie lubimyczytac.pl. Nie czytałam jeszcze serii "Metro", ale wiem do kogo mogę "uderzać ze szczerbatym uśmiechem" i prośbą o pożyczenie,
  • "Wołanie kukułki" - głośna, wydana pod pseudonimem, książka pani Rowling. Często widzę na mieście ludzi czytających tę powieść - niedługo przyjdzie i na mnie pora - chcę się przekonać, czy rzeczywiście jest dobra. Egzemplarz wygrany w konkursie na lubimyczytac.pl - "ja mam szczęśćie", zawyję za Kubą Sienkiewiczem,
  • "Początek nieszczęść królestwa"-  otrzymałam w prezencie od właściciela bloga Książki w pajęczynie,
  • "Krakowska przygoda" jest książką przeznaczoną dla czytelników w wieku 8-13 lat. Darczyńca, znowu Mariusz od "pajęczyny", doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że uwielbiam Kraków. Z chęcią przeczytam, podoba mi się to wydanie. Wypowiem się na jej temat troszkę później,
  • "Jak powstaje manga" - tomy 1 i 2. Kupiłam w antykwariacie w Komikslandii jako "autonagrodę" za zaliczenie pewnej rzeczy na studiach. Odwiedzający mojego bloga i oglądający moje wypociny wiedzą, że lubię sobie porysować - z różnym skutkiem. W wolnej chwili postaram się nad tym popracować.
Tu kończy się typowy stosik. Typowo jednak nie jest. W zeszłym miesiącu w trakcie koncertu folkowego (Percival, Derwana, Helroth) obiecałam sobie, że uzupełnię płytotekę. Wczoraj miałam ku temu okazję. "Jadąc" zatem od góry:
  • demo zespołu Morhana, drugie w mojej kolekcji (po raz kolejny nakład limitowany). Poprzednia EPka mnie urzekła - mało powiedziane. Słuchałam jej często, strasznie mi tej płytki brakowało w trakcie dłuższego wyjazdu zagranicznego - do tej pewnie też się przywiążę, gdyż znam już "Rock 'n' Troll", "Morhanę", "The Traveller" i "Plinn" - słyszałam je na żywo. Nie miałam odpowiedniego koloru mazaka, dlatego wzięłam autografy tylko na starszym demie,
  • Rock in Szczecin. Folk Edition 2012 - dwa dyski DVD będące zapisem koncertu zespołów: Ragnaröek, Darkest Era, Percival Schuttenbach, Dalriada, Black Messiah i Arkony. Mnóstwo folkowego materiału, któremu jeszcze się nie przyjrzałam. Złapałam autografy większości członków zespołu Percival,
  • demo zespołu Helroth, po usłyszeniu "Watahy" akustycznie w marcu właśnie na nim najbardziej mi zależało. Kupiłam wersję "z niespodzianką" - autografami członków zespołu oraz numerem kolekcjonerskim. Pierwszy numerowany krążek w mojej kolekcji,
  • album "Czornaja panna" białoruskiej formacji Litvintroll. Słuchałam utworów tej grupy wielokrotnie na serwisie Youtube, ale uważam, że to jest jeden z krążków, który warto mieć na półce. Szczególnie, gdy można złapać od razu podpisy członków grupy,
  • minialbum krakowskiej formacji Netherfell - "Okryte zapomnieniem". Na krążku znalazły się 4 kompozycje i teledysk. Niestety nie zapoznałam się jeszcze z płytką, ale wczorajszy koncert strasznie mi się spodobał - dlatego też zakupiłam jeszcze jedną sztukę - dla Wujka "melomana".
W trakcie przygotowywania marcowego zestawienia w mojej głowie pojawiła się żartobliwa myśl: w radosnym "unisonicu" wyrażam z inicjatywą Legalna Kultura  pogląd, by korzystać z legalnych źródeł. Coś Ci się podoba - kup książkę/ płytę/ inny wytwór artysty. Wiem, "w necie jest za darmo", ale są rzeczy warte posiadania oryginału - w moim odczuciu do tego grona należą wczorajsze nabytki.

Jak będzie wyglądał u Was kwiecień? Kupiliście coś wartego polecenia? Znacie coś z mojego zestawienia?

8 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że "Wołanie kukułki" przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób twierdzi, że jest dobre. Zobaczymy :)

      Usuń
  2. Nietypowy stosik, ale pewnie Cię będzie cieszyć. // Nie zaczynam nawet wypisywać, ile nowych książek kupiłam, bo od tego tylko sumienie boli...

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdecznie gratuluję sukcesów w konkursach organizowanych przez LC. Czekam na recenzję powieści Rowling, ciekawe co tym razem wymyśli autorka "Trafnego wyboru" :)

    Co do formacji Livintroll i krążka "Czornaja panna" to w pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że album jest po prostu znakomity :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten post jest idealny dla mnie kocham czytać!
    nesiaworld1.blogpot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Tylko wyjaśnij mi proszę, dlaczego przekierowuje mnie na jakieś studia o Biblii?

      Usuń
  5. Spory stosik i widzę kilka ciekawostek ;)

    http://testowanieartdzieciece.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.