poniedziałek, 12 maja 2014

Kagen no tsuki/ Last Quarter, tom 1 - miłość, przyjaźń, tajemnica

Siedemnastoletnia Mizuki Mochizuki od roku mieszka ze swoim ojcem, jego nową żoną i siostrą Yui, dzieckiem z drugiego małżeństwa swojego rodziciela. Ta sytuacja jest dla niej nie do zniesienia, odkłada pieniądze, by wreszcie się usamodzielnić i zamieszkać sama. Nie potrafi dogadać się ze swoją rodziną, do tego jej chłopak zdradził ją z jej najlepszą przyjaciółką.
Pewnego dnia w trakcie powrotu do domu natrafia na młodego obcokrajowca grającego na gitarze. Chłopak śpiewa piękną, melancholijną piosenkę. Mizuki zakochała się w nim momentalnie - wystarczyło spojrzenie niebieskich oczu.
Dziewczyna ucieka z domu, by zamieszkać ze swoim ukochanym, Adamem. Z początku nie zwraca uwagi na dziwne zachowanie swojego nowego chłopaka, ale z czasem zaczyna to się robić niebezpieczne. Niestety Adam niedługo musi wracać do Anglii, a Mizuki boi się znowu zostać sama. Postanawia wyjechać wraz z nim.
Tylko że zakochana, zachwycona perspektywą wyjazdu dziewczyna nie zauważa nadjeżdżającego auta.
Świadkiem tego wydarzenia był powracający z pracy jej poprzedni, niewierny ukochany, Tomoki.

U drzwi domu pojawia się mała dziewczynka poszukująca zaginionego kota. W poszukiwaniach pomaga jej Mizuki. Uradowane dziecko gna do domu, a kot wraca. Jednocześnie dziewczyna odkrywa, że nie może wydostać się za ogrodzenie tajemniczego domu...
W ten sposób rozpoczyna się pełna tajemnic historia przyjaźni Mizuki i Hotaru, młodej uczennicy, która wychodzi ze szpitala na krótko przed rozpoczęciem roku szkolnego. Dziewczynka w poszukiwaniu swojego kotka po raz kolejny trafia do dziwnego domu, gdzie natrafia na zagubioną i zapłakaną nastolatkę. Z pomocą przyjaciół ze szkoły postanawia rozwikłać tę zagadkę.

"Kagen no Tsuki"/ "Last Quarter" wciągnęło mnie od pierwszych ramek, gdy podjęłam się jego lektury w języku angielskim - jeszcze przed polską premierą. Spodobała mi się kreacja Mizuki, butnej nastolatki, która zakochuje się ślepo w zupełnie obcym chłopaku. Dziewczyna z początku może nieco irytować, szczególnie tych, którzy typowy szał uniesień z okazji miłostek mają już za sobą. Hmm, cześć. Rzeczywiście, miałam jej dość przez pierwsze strony, szyderczo uśmiechałam się przy podejmowanych przez nią krokach. Buntowniczka. Dziewczyna, która wpada pod samochód.

Zestawiona z nią zostaje mała Hotaru, dziewczynka wracająca do siebie po wypadku samochodowym - również została potrącona. Hotaru za dwa dni ma rozpocząć szkołę, iść do nowej klasy. Jej myśli zaprząta kot i dziwne sny. W szpitalu w chwili przebudzenia widzi utwór, w którym udziela się Adam. "Last Quarter".

Zachwyciła mnie po raz kolejny kreska pani Yazawy. Uwielbiam jej "Paradise Kiss" (wydany przez Waneko), dzięki któremu spotkałam się z twórczością tej mangaistki po raz pierwszy, później zainteresowałam się "Naną" (trzymam kciuki za wydanie jej po polsku, ale niestety szanse są słabe do momentu, gdy seria zostanie ukończona). Za każdym razem daję się porwać oczom nakreślonym przez rękę tej pani - one są po prostu piękne, hipnotyzujące, głębokie. Tym razem mniejszą uwagę zwracałam na to, że wszyscy bohaterowie są strasznie szczupli. Przy "Paradise Kiss" rzuciło mi się to drastycznie w oczy, tutaj jakoś mniej przykuwa wzrok. Czytelnik nie odkryje tu bowiem wielu szczupłych osób przewijających się w blasku fleszy. Adam i jego koledzy z zespołu, wszystkich wymieniłam.

Nie mogłam się powstrzymać, kupiłam sobie polską wersję od Waneko. Przedstawiona przez panią Yazawę historia urzekła mnie tak bardzo, że nie starczyły skany z sieci. Po prostu musiałam ją postawić na półce, by co jakiś czas kartkować. Polskie wydanie wygląda bardzo estetycznie - obwoluta, pod nią grafika z opuszczonym domem. Jest ładnie. Do tego biały papier i tusz, który nie przyprawia mnie o uczucie, że manga jest ze mną "na dłużej". Tak, szczególnie na palcach. Taka sytuacja zdarzyła się kiedyś przy okazji któregoś z tomików "Video Girl Ai", teraz na szczęście już się z tym problemem w Waneko nie spotykam.

"Kagen no Tsuki" poleciłabym z chęcią każdemu, kto lubi niezwykłe historie. Wiem, że niektórzy mają opory przed czytaniem komiksów, szczególnie mang, ale może warto by było spróbować? Zacieram ręce, muszę dokupić sobie pewnego pięknego dnia brakujące 2 tomy.

Kagen no Tsuki/ Last Quarter, tom 1

autor: Ai Yazawa
wydawnictwo: Waneko
data wydania: grudzień 2012

moja ocena: 3,5/5

Komiks znajdziecie w Okami:


http://okami.sklep.pl/pl/c/Kagen-no-Tsuki/80

4 komentarze:

  1. O jej! Nie słyszałam o tej książce ale...podoba mi sie! Chętnie poznam ją bliżej <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory nigdy nie czytałam mang. Jednak Twoja recenzja jest ogromnie zachęcająca. Kto wie, może zmienię zdanie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji czytać czegoś podobnego i chyba w najbliższej okazji nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie gustuję w mangach niestety to nie mój świat.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.