sobota, 10 maja 2014

Pokoje do wynajęcia - konkurs do 24 maja 2014

    Po cichu wsunęła się do odrapanej kamienicy w centrum miasta. W jej nozdrza uderzył smród moczu i przetrawionego alkoholu. Wielokrotnie zadawała sobie pytanie "dlaczego tutaj?". Próbowała tłumaczyć sobie, że pokusiła ją niska cena, ale przecież było pełno innych tanich pokoi do wynajęcia!
Wsunęła klucz w dziurkę popisanych drzwi. Otworzyły się protestując skrzypieniem odbijającym się echem na całej klatce.
Niepewnie wkroczyła do mieszkania, jednak dotychczas kojący dotyk puchatego dywanu nie uspokoił jej.
Dzisiaj do wynajmowanego przez nią mieszkania miała powrócić właścicielka, która - o ile wierzyć jej poprzedniej współlokatorce - przebywała w szpitalu po tym, jak jej syn ugodził ją nożem.
Nie wiedziała, czy to za sprawą wypadku kobiety, czy też opowieści, których nasłuchała się od swojej poprzedniczki.
Niepewnie przysiadła na rogu drewnianej ławy w kuchni i spojrzała na zegarek. Czas dłużył się niemiłosiernie, szczególnie gdy serce furkotało niczym przerażony ptak w klatce.
- Witam sąsiadkę! Da walizkę, poniesę! - usłyszała znajomy głos syna dozorcy, który rezydował na parterze. Chciała wstać do okna, wyjrzeć, ale nogi odmówiły jej posłuszeństwa.
Kroki na klatce, potem skrzypienie klamki przyprawiły ją o gęsią skórkę. Niepewnie podniosła się, by przywitać właścicielkę swojej nowej stancji, kobietę, z którą przyjdzie jej mieszkać.
Chłopak ulotnił się momentalnie, zresztą z nerwów i tak by go nie zauważyła. Przyćmiłaby go postać niepozornej starowinki, która wieszała płaszcz z błogim uśmiechem. Wreszcie była w domu.
- Dzień dobry. - zagaiła niepewnie dziewczyna. - Na imię mi Nina, przejęłam pokój po Annie...
Kobieta posłała jej ciepłe spojrzenie.
- Wiem dziecko. Jak się cieszę, że nie ma tu tej diablicy. Miałam już dość skarg sąsiadów. - ruszyła przed siebie przytrzymując prawy bok. - Może napijemy się herbatki?
- Oczywiście! - propozycja starszej kobiety wyrwała ją z transu.
- Stęskniłam się za tymi murami. - zaczęła swoją opowieść właścicielka mieszkania. Nalała wody do elektrycznego czajnika i wcisnęła przycisk. - Dotychczas mieszkałam tu sama, tylko na krótko przed... - zawiesiła głos. - wprowadziła się narzeczona Marka. Ona miała na niego zły wpływ, ale co ja ci dziecko będę opowiadać... Pewnie już słyszałaś, wielu gadało.
Rzeczywiście słyszała historię emerytowanej nauczycielki, na którą rzucił się z nożem syn, gdy ta odmówiła mu oddania emerytury... Podobno mężczyzna nie sprawiał nigdy problemów, zmienił się jednak po poznaniu pewnej kobiety.

Przycisk czajnika odskoczył. Dziewczyna zerwała się, by zaparzyć herbatę. Starsza kobieta opowiadała jej historie ze szpitala, z czasów szkolnych, pokazywała zdjęcia... Jakby czas się zatrzymał, a ta starowinka była świeżo upieczoną nauczycielką, która pełna nadziei przekroczyła próg szkoły... Zupełnie jak kilka miesięcy temu Nina...
Dziewczyna zmywając filiżanki uśmiechała się. Polubiła właścicielkę mieszkania i miała nadzieję, że wspólna herbata przyprawiana opowieściami stanie się ich rytuałem.


Tak wyglądała moja wypowiedź konkursowa dawno, dawno temu, gdy napisałam post na forum lubimyczytac.pl. Dzisiaj postanowiłam podzielić się tą książką z Wami. U mnie leży na półce zapomniana, zbiera kurz, a przecież można dać jej drugie życie, można podarować jej najcudowniejszy dar - nowego czytelnika, który odważy się wynająć pokój w pięknych i niebezpiecznych Włoszech. Może tą osobą będziesz Ty? Przekonajmy się.

Ogłaszam zatem konkurs. Nagrodę już znacie - mój egzemplarz powieści "Pokoje do wynajęcia" Valerio Varesiego wydanej przez Rebis. Stan bdb, przeczytana raz, dawno temu.
Pomyślałam, że tym razem obędzie się bez standardowego "zgłaszam się", dzisiaj będzie kreatywniej. Nie chce mi się robić losowań.

Dlatego też idę dalej. Uczestników dzisiejszego konkursu proszę o napisanie krótkiego ogłoszenia, w którym proponujesz komuś wynajęcie pokoju u siebie. Wyobraź sobie, że mieszkasz na poddaszu starej kamienicy, do zaoferowania masz niewielki pokoik. Kogo poszukujesz? Jak zareklamujesz swoją nieruchomość? Uruchom swoją wyobraźnię.

Swoje autorskie ogłoszenia umieszczajcie w komentarzu do tego wpisu. Nie ukrywam, że czekam na nieszablonowe odpowiedzi.

Króciutki regulamin:

1. Konkurs jest zorganizowany przeze mnie, zrzędę z bloga Zapiski z przypomnianych krain.
2. Udział w konkursie może wziąć każdy, kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski.
3. Zgłoszenia przyjmuję do dnia 24.05.2014 do godziny 23:59.
4. Proszę o zgłaszanie własnych tekstów. Ogłoszenia kopiowane z różnych źródeł nie będą brane pod uwagę.
5. Będzie mi niezmiernie miło jeśli zaobserwujesz mój blog i polubisz fp na facebooku, aczkolwiek nie jest to wymagane.
6. Wyniki pojawią się do dnia 27.05.2014. Zwycięzca konkursu ma czas do 3.06.2014 na przesłanie danych do wysyłki książki na mojego maila: mgos.gwara@gmail.com. W przypadku braku takiej wiadomości zostanie wyłoniony kolejny zwycięzca.
7. Jeśli do dnia 24.05.2014 będzie poniżej 5 zgłoszeń, konkurs nie odbędzie się.


Powodzenia :)

13 komentarzy:

  1. Muszę się jeszcze zastanowić nad zgłoszeniem :)

    http://dawidkwiatkowski-opowiadanie.blogspot.com/2014/05/17-rozdzia-nic-nikomu-nie-musisz.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Dałam znać na moim fanpage'u, że jest u Ciebie konkurs. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczna okładka <3 Nad konkursem jeszcze się zastanowię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oto mały pokoik na poddaszu. Pokoik jest częścią starej kamieniczki przy ul. Zapomnianej 15, ciasnej i mrocznej; krótkiej kreski na spękanej od starości mapie miasta. Dzieją się tu rzeczy dziwne i tajemnicze, więc jeśli zechcesz dzielić ze mną, tą małą cząstkę wszechświata, przygotuj się na podróż w nieznane, uzbrój się w nerwy ze stali i weź ze sobą ukochanego misia do przytulenia. Wcześniej jednak zadzwoń, bo jeśli mnie nie zastaniesz, to nici z oglądania pokoju :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj! Jesteś studentem, jesteś kawalerem, żona wyrzuciła Cię z domu bo znów nie wyrzuciłeś śmieci? Ta oferta jest DLA CIEBIE! Stara kamienica z piękną historią otwiera swe korytarze właśnie dla Ciebie! Pokój na poddaszu, dostępny w przystępnej cenie otworzy ci nowe znaczenie słowa WYGODA oraz LANS. Poddasze zapewni dobre dojście do słońca, spokój, ciszę i piękne widoki. Świetna lokalizacja, wszędzie masz bardzo blisko! Mili sąsiedzi, brak osiedlowego monitoringu, gdyż Pani Stasia przeprowadziła się. Jesteś zainteresowany? Nie bądź wiśnia dzwoń! 111222333 już teraz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolna duszo!
    Skoro to ogłoszenie trafiło w Twoje ręce, to z całą pewnością nie masz się gdzie podziać. Ja mogę Ci pomóc. Pod jednym warunkiem, o czym napiszę za chwilę.
    Pragnę zaproponować Ci wspaniały pokój na poddaszu. Nie jest on co prawda pokaźnych rozmiarów, ale jego wielkość wynagradza wspaniały widok na Park Marzycieli. Skośne okna, meksykańskie wzory na dywanach i biblioteczka do Twojej dyspozycji to niepowtarzalna okazja!
    Sama kamienica znajduje się na ulicy Niezamieszkałej 22, w otoczeniu klonów, topoli i wiązów. Czego jeszcze można chcieć? Urokliwej ławeczki w pobliżu lnianego hamaka? Też tu są.
    Wegańska kuchnia i wymarzona współlokatorka są w cenie.

    Zapraszam Cię serdecznie!

    A o warunku postawionym przeze mnie, opowiem Ci, gdy się spotkamy.
    Do zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Drogi, przyszły kompanie !
    Mam do zaoferowania skromny, mały, aczkolwiek zadbany pokoik na poddaszu.
    Mimo, że pokoik, nie jest specjalny dla postronnego obserwatora, to mam nadzieję, że to ty właśnie odkryjesz jego magię. W owym pokoiku mieszkają książki, które były czytane wiele lat temu. Obecnie nie mam czasu, by zaglądać do tego pokoju, więc proponuję właśnie Tobie wynajęcie tego lokum, by lektury nie odeszły w zapomnienie.
    Jeśli mnie, kompanie, rozumiesz, to zadzwoń na numer podany poniżej.
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli szukasz czegoś do wynajęcia,
    mam wspaniały pokój do wzięcia.
    Lokalizacja: kamienica, poddasze.
    Prędko, bo zaraz ofertę wygaszę!
    Pokoik ten mały, aczkolwiek wygodny
    a (dzięki mnie) jego wystrój modny.
    Czynsz obiecuję naprawdę niewysoki,
    więc nie dopadną Cię długów mroki.
    Numer telefonu podaję na dole,
    zapisz go proszę i połóż na stole.
    Oczekuję przyjaznych lokatorów
    a nie sprzeczek amatorów!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam do wynajęcia przytulny pokoik na poddaszu. Jest tak stylowo urządzony, że sama bym go zajęła, jednak wystarczy mi na razie mój. Okolica jest wyjątkowo korzystna, zaledwie 2,5 minuty zajmuje dotarcie do McDonald’a. Widok z okna jest oszałamiający – w którą stronę by nie spojrzeć, można oglądać błękitne niebo ponad dachami innych kamienic „z tradycją”. Mieszkanie mieście się przy ul. Zabłąkanej 33. Tel. 6366633

    Zainteresowani? Udzielcie zadowalającej odpowiedzi na trzy pytania i chwyćcie za telefony!

    1. Czy opiekują się Państwo zwierzęciem?
    2. Nie jesteście: pijakami, narkomanami, osobami z ADHD, rannymi ptaszkami ani moherowymi beretami?
    3. Wolicie spokój i osamotnienie od imprez i wymuszonych rozmów z właścicielami mieszkania?


    Jeśli na wszystkie pytania odpowiedzieliście TAK, chętnie rozpatrzę Waszą kandydaturę!


    PS Pewnie zdziwiło Was pytanie o zwierzę. Zwierzęta wymagają od swoich właścicieli cierpliwości, opanowania i odrobiny kreatywności. Jeśli nie masz pupila, a chciałbyś zamieszkać na moim poddaszu – śmiało zafunduj sobie chomika – nie przysparza dużo kłopotów, a mój Mruczuś je wprost uwielbia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ziewasz już na myśl o powtórnej lekturze "Kwiatów na poddaszu"? Pragniesz mocniejszych wrażeń, niż te serwowane przez bestię z Katowic? Kolejny horror o rzeźni organizowanej na strychu bardziej śmieszy hektolitrami wylewanej krwi, aniżeli wywołuje dreszcze na ciele? Zapraszam do siebie po nowe wrażenia, skraje ludzkiej wytrzymałości i prymarny potępieńczy lęk. Poczujesz się tutaj jak w najgorszym koszmarze, który przecież chcesz przeżyć na jawie. I nie obchodzi Cię cena, bo z biegiem czasu i tak wszystko... Zwrócisz. Pobawmy się razem w walkę o przetrwanie, makabryczny survival, po którym zaczniesz inaczej patrzeć na świat - gałkami ocznymi zakopanymi w ruinach starego cmentarzyska. Poszukuję niestrudzonego kompana gotowego przetrwać słodki smród na korytarzu, ciche, całonocne wołanie za oknem i przegnite meble, których specyficzny chód po zmroku nie pozwala zmrużyć powiek. Jednym zdaniem? Jeśli wybierzesz to mieszkanie, zostaniesz w nim na zawsze - do śmierci, że uściślę.

    Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję wszystkim za zgłoszenia. Przejrzę je wszystkie i wytypuję zwycięzcę najpóźniej pojutrze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już po czasie, ale i tak nie mam szczęścia w konkursach ;0

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.