poniedziałek, 30 czerwca 2014

Przekleństwo siedemnastej wiosny, tom 1 - nowość od Ringo Ame

Jakiś czas temu pisałam Wam o pojawieniu się nowego wydawnictwa na mangowym rynku. Ringo Ame debiutowało u nas tytułem "Dia Game", który ominęłam szerokim łukiem, bo chociaż lubię opowieści z wątkami homoseksualnymi, to wizja niezaradnego chłopczyka z kilkoma setkami latek na karku jakoś do mnie nie przemówiła. 

Postanowiłam jednak śledzić losy wydawnictwa i aktywnie brałam udział w dyskusji dotyczącej nowego tytułu. Nie udało mi się odgadnąć cóż to, ale to temat na oddzielne gadanie przy filiżance kawy lub herbaty.

"Przekleństwo siedemnastej wiosny" wpadło w moje ręce zaledwie kilka dni temu, niedługo po premierze. Ogarnięta euforycznym stanem po pomyślnym zaliczeniu egzaminu wpadłam jak burza do Komikslandii i odrobinę przybankrutowałam na mangi, ale co tam. Raz na czas można, szczególnie na interesujące tytuły.

Dwaj chłopcy na okładce i kwiatki potrafią zmylić. Niektórzy pewnie wietrzyliby w tym kolejny komiks z gatunku yaoi lub shounen-ai (czyli wątki męsko-męskie w mocniejszym i lżejszym wydaniu) i prawdopodobnie sama bym do tej grupy się zaliczała, gdyby nie wrodzona ciekawość i wyszukiwarka, gdzie poczytałam trochę o "Sugiru Juunana no Haru". To sprawiło, że postanowiłam zaryzykować i zakupić tom pierwszy. Poniżej dzielę się wrażeniami z lektury.

W Japonii, w przeciwieństwie do Polski, rok szkolny rozpoczyna się po wakacjach trwających na przełomie marca i kwietnia. Noriko i Naoki jak co roku ruszają na przerwę wiosenną do domu Kugów - kuzynostwa zamieszkującego w domku gdzieś w górach. Tym razem jest wyjątkowo pięknie, kwitnie wiele kwiatów, co wprawia Noriko w zachwyt.

U progu wita ich Takashi, młodszy o około dwa tygodnie od Naokiego kuzyn mieszkający wyłącznie z matką. Jego ojciec zmarł wiele lat wcześniej. Mikiko, matka Takashiego, jest cichą, spokojną i bardzo elegancką kobietą.
Przed przyjazdem rodzeństwa w byłej rolniczej posiadłości zawsze jest cicho. Dom zaczyna tętnić życiem dopiero gdy przyjeżdżają nastolatkowie z miasta.
Tym razem jednak w powietrzu wisi coś dziwnego. Naoki, a niedługo po nim Takashi, mają skończyć siedemnaście lat. Fakt ten napawa niepokojem matkę rodzeństwa i ciotkę Mikiko.
Tymczasem Naokiemu i Takashiemu śnią się dziwne sny. Naoki śni o sytuacji z przeszłości, gdy został do kogoś porównany przez ciotkę, ale matka nie chciała za żadne skarby świata przyznać do kogo.
Takashiego natomiast nocą nawiedza pewna mara, której boi się Trzecia, kocica Kugów. Pewnego dnia Takashi zaczyna się dziwnie zachowywać. Czy ma to coś wspólnego ze zbliżającymi się siedemnastymi urodzinami chłopaka? Jaką tajemnicę skrywają ciotka Mikiko i matka Noriko i Naokiego?

Za scenariusz mangi odpowiedzialna jest Ono Fuyumi, japońska pisarka znana między innymi z popularnej serii powieściowej Jūni Kokuki ("The twelve kingdoms"), na podstawie której powstał serial anime o tym samym tytule. Stworzona przez nią historia "Przekleństwa siedemnastej wiosny"porywa. Napięcie wzrasta powoli, by w kluczowym momencie uderzyć z ogromną siłą. W pierwszym tomie czytelnik stawia wiele pytań, ale na odpowiedzi trzeba jeszcze poczekać. Nie każda tajemnica zostaje ujawniona, nie każdy sekret ujrzy od razu światło dzienne, choć w trakcie lektury pojawiają się przesłanki. Historia motywuje do dociekań, ponownego kartkowania, przyglądania się kadrom...

Jest na co popatrzeć. Za stronę graficzną odpowiada Yamamoto Kotetsuko, rysowniczka ukrywająca się pod pseudonimami Hakaider i Ureshino Midori. Artystka specjalizuje się w ilustrowaniu mang z gatunku yaoi (intymne relacje męsko-męskie), horroru, romansu, obyczajowego... Jej kreska jest delikatna i daleka od zbędnego przesadzania. Nie będzie falujących biustów i nadmiaru błysków. Choć jej rysunek pozostaje mangowy, co widać między innymi po oczach, zbliża się do naturalnego przedstawiania postaci. Nawet fochy Noriko wyglądają jakby były wzorowane na minach prawdziwej nastolatki.

Wiem, że pieję. Nie sposób inaczej, skoro komiks mi się spodobał i ostatnią stronę przywitałam jękiem zawodu, że to już, że koniec i że trzeba czekać na drugi tom. Bo spodobało mi się praktycznie wszystko. Jedyne, do czego nie mogłam się przekonać, to graficzne przedstawienie kotki Trzeciej. Coś mi w jej pyszczku nie pasowało i nie zmieniło się do końca lektury.

Powyżej zamieściłam zdjęcie obwoluty i tomiku polskiej wersji. Czytałam gdzieś, że czytelnikom nie spodobało się zamieszczenie dużego jabłka na tylnej części obwoluty "Dia Game". W "Przekleństwie siedemnastej wiosny" motyw ten znajduje się tylko na grzbietach obwoluty i komiksu. Widać, że wydawnictwu zależy na opiniach czytelników i bierze pod uwagę sugestie. Co do obwoluty - wydawnictwo ma u mnie plus za matowy papier. Nie chodzi tylko o to, że lepiej wygląda to na fotkach, bo się nie błyszczy. Po prostu do mnie bardziej to przemawia.

"Przekleństwo siedemnastej wiosny" z pewnością mogę zaliczyć do udanych eksperymentów. Nie żałuję zakupu, ponieważ bawiłam się przy nim świetnie. Razem z bohaterami próbowałam rozwiązać mroczną tajemnicę, jednak zbyt wiele szczegółów wciąż jest niewiadomych. Nie mogę doczekać się drugiego tomu, by sprawdzić, czy moje dociekania się sprawdzają, czy autorki mnie zaskoczą. A to za jakieś dwa miesiące. Myślę, że warto poczekać.

Przekleństwo siedemnastej wiosny, tom 1

autor: Ono Fuyumi (scenariusz) i Yamamoto Kotetsuko (ilustracje)
wydawnictwo: Ringo Ame
data wydania: czerwiec 2014

moja ocena: 4/5

***
Tekst bierze udział w wyzwaniu Czytam mangi.

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tu jasno :) na blogu. Mnie też ta manga się spodobała :) i czekam na 2 tom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato przyszło ;) I eksperymentuję z kolorami. Myślę, że zostanę przy tych tonacjach.

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.