wtorek, 28 kwietnia 2015

Śmiertelny atom - nie wszystko złoto, co się świeci

29 lat temu, 26 kwietnia 1986 roku, świat zmroziła wieść o awarii reaktora w elektrowni atomowej w Czarnobylu, miasta na Ukrainie w obwodzie kaliningradzkim. Do atmosfery przedostał się szkodliwy pył, a obszar wokół elektrowni został skażony. Do dnia dzisiejszego miejsce to jest teoretycznie niezamieszkane - w sieci można odnaleźć materiały na temat pary staruszków, którzy powrócili do dawnego domu, bo nie mieli gdzie pójść.

Jednocześnie Czarnobyl stał się symbolem, przyciągającą strefą ogrodzoną, która rozpala wyobraźnię. Zamknięta i niedostępna Zona stała się inspiracją dla wielu pisarzy, twórców gier, filmowców, muzyków, czy cosplayerów. Zjednała sobie również rzesze fanów - do ich grona się zaliczam. Staram się poznać ten świat z wielu perspektyw - zarówno z wersji kreowanej przez wymienionych twórców, jak też ludzi zajmujących się nauką w mniej lub bardziej profesjonalny sposób. Dlatego właśnie, zaintrygowana opisem i tytułem książki postanowiłam sięgnąć po "Śmiertelny atom" Elżbiety Stasik.

Na samym początku wyrażę swoją delikatną konsternację brakiem jakichkolwiek wiadomości o autorce. Nie odnalazłam żadnej notki ani w powierzonym mi egzemplarzu, ani też w sieci, w tym także na stronie Novae Res. Nie wiem zatem, kim jest autorka tego tekstu, mogę jedynie spekulować na jej temat na podstawie strzępków i napomknień pojawiających się w tej książce. Zatem próbuję utworzyć sobie na podstawie tych elementów wizerunek pani Elżbiety - działaczka społeczna, aktywistka, przeciwniczka budowy elektrowni atomowej w Sudetach (to można już na samym początku stwierdzić).

Zatem atom, energia atomowa, metody pozyskania. Autorka w swojej publikacji koncentruje się na szkodliwych aspektach tej działalności. Przywołuje przykłady wspomnianego przeze mnie Czarnobyla, poza tym opowiada o zgubnym wpływie elektrowni lub kopalni uranu na obszarach  Niemiec, Finlandii, dawnego Związku Radzieckiego (tak, w tym Czarnobyla), Nigru, Japonii... Ukazuje sylwetki mieszkańców Stankowic, Wismutu. W przypadku pierwszych - ich próby obrony domów przed szkodliwą, aczkolwiek "zyskowną" działalnością związaną z wydobyciem uranu i utratą tego wszystkiego, co otacza niewielką grupkę i do czego przybywają turyści.
W przypadku Wismutu zaobserwować można wymarłe miasto, gdzie chorujący mieszkańcy snują opowieść o dawnej świetności kopalni.

Równocześnie autorka przedstawia przeróżne oficjalne oświadczenia dotyczące budowy elektrowni atomowej i wydobycia uranu w Polsce, pokazuje protestujących przeciwko tym pomysłom aktywistów z Czech, Niemiec, Polski. Wiele ciekawych zagadnień i argumentów, które mogą przekonać odbiorcę do tezy autorki; lub chociaż wzbudzić intrygującą polemikę między zwolennikami atomu w Polsce, a jego przeciwnikami.

Warto podkreślić, że pani Elżbieta Stasik posiada ogromną wiedzę na temat zagadnienia, którym się zajmuje. W jej książce odnalazłam naprawdę wiele ciekawostek, z zainteresowaniem prześledziłam historię Wismutu, ot taka moja mała "szwabska" pasja - w końcu podobno mam tego jęz.
"Śmiertelny atom" miał być zapisem przemyśleń i zebranych faktów, w tej kolejności. Odniosłam jednak wrażenie, że niekiedy wręcz za gęsto robiło się od wszelakich statystyk i cytatów, za mało natomiast było polemiki odautorskiej.
Zastanawiam się również, czy nie lepiej byłoby uporządkować rozdziały tematycznie, na przykład podzielić je według tego, jakiego miejsca dotyczy omawiany problem. Bardziej widziałoby mi się przedstawienie zagrożeń na przykładzie Fukushimy, Nigru, krajów europejskich, a potem natomiast Polski - pięknych obietnic i potencjalnych skutków. Utworzyłoby to
Przydałoby się również odznaczenie autorów zdjęć wykorzystanych w publikacji - chyba że autorka posiada pełne prawo do dysponowania nimi (w obecnych czasach również i to wypada podkreślić).

Trudno mi jednogłośnie osądzić "Śmiertelny atom". Z jednej strony jest to publikacja naszpikowana naprawdę intrygującymi i ważnymi zagadnieniami, z drugiej natomiast nie do końca odpowiada mi jej forma. W trakcie lektury tej książki zastanawiałam się, czy jej treść nie nadawałaby się bardziej na serwis tematyczny, czy chociaż na bloga. Rozdziały są dość krótkie, niektóre nawet długości tej notki. Mam mieszane uczucia. Temat naprawdę dobry, ale można to było ując trochę inaczej.

Śmiertelny atom

autor: Elżbieta Stasik
wydawca: Novae Res
data wydania: 2015

moja ocena: 5/10

Za egzemplarz dziękuję:

https://www.facebook.com/NovaeRes?fref=ts
 Oraz:
https://www.facebook.com/PNGiSAM?fref=ts

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.