poniedziałek, 9 listopada 2015

Wilki - czyli o powracającym wspomnieniu

Gdy myślę o swoim dzieciństwie, w myślach wybrzmiewa mi ciepły głos Krystyny Czubówny - opowiadający o zwyczajach przeróżnych, najczęściej egzotycznych gatunków zwierząt, a przed oczami pojawiają się dodatki specjalne do Gazety Wyborczej - "Zwierzaki Wajraka". Pamiętam, że były to pełne kolorowych ilustracji artykuły i felietony, które pobudzały wyobraźnię małoletniej wówczas Zrzędy i prowokowały ją do dociekania, szukania informacji na temat dzikich zwierząt zamieszkujących Polskę. Tym razem, po wielu latach, w moje ręce wpadła ciekawa publikacja dotycząca wilków zamieszkujących Puszczę Białowieską. Pozwólcie, że opowiem Wam o tej książce.

W tym momencie ciężko mi wyobrazić sobie zwierzę, które w europejskiej kulturze byłoby zarazem tak kochane, jak i znienawidzone.
To słynna wilczyca wykarmiła Romulusa i Remusa, legendarnych założycieli Rzymu. Wilki podziwiane są za swą siłę, spryt, piękno... Długo by wymieniać. Warto jednak napomknąć, że nasi słowiańscy przodkowie wilka przypisywali bogowi Welesowi i odziewali się w wilcze skóry, by w trakcie rytualnych tańców zapewnić sobie pomyślność w polowaniach.

Wilk jest także czymś złym. Popularne porzekadło mówi "nie wywołuj wilka z lasu", w bajkach to właśnie zły wilk zjadł babcię Czerwonego Kapturka, zły wilk zdmuchnął dwa z trzech domków świnek, wreszcie wilk okrutnie oszukał małe jagnięta oczekujące na mamę. Niezbyt ciekawie, co nie?

Jednak odstawmy na bok wszelkie uprzedzenia i postarajmy się poznać wilka takim, jaki jest w swym naturalnym środowisku - w puszczy, w tym przypadku na terenach Puszczy Białowieskiej. Pozwólcie, że wycieczkę zatytuuję roboczo "Wilk oczami Adama Wajraka", wszak dzięki temu przyrodnikowi dane mi było dowiedzieć się o tym zwierzęciu naprawdę wiele.

Rok 1988. Adam Wajrak przyjeżdża do Białowieży i Puszczy po raz pierwszy - ze szkolną wycieczką. Nie jest przekonany (wcale mu się nie dziwię, do większości szkolnych wycieczek podchodziłam z entuzjazmem godnym umarłego).
Rok 1992. Jako młody dziennikarz Adam Wajrak otrzymuje propozycję napisania artykułu o kłusownikach zabijających rysie na terenie Puszczy. Niezbyt mu się ten pomysł podoba, ale jedzie, czego nie żałuje. Dzięki tej decyzji poznaje mnóstwo pomocnych i serdecznych ludzi, którzy wprowadzają go w świat wilków i rysi.
Rok 1995. Do Adama dołącza Nuria, świeżo upieczona absolwentka biologii z sewilskiego uniwersytetu. Przyjechała do Polski, by zrobić doktorat na Państwowej Akademii Nauk i zajmować się wilkami, a raczej tym, co po nich pozostało.
Jakiś czas później do dwojga przyrodników dołącza Antonia, niezbyt ładna suczka rasy mieszanej, która z pewnością nie była spełnieniem marzeń Adama, bowiem zawsze chciał on mieć psa o wyglądzie i dostojeństwie wilka, a tymczasem trafiło mu się rude stworzonko z przydługim pyskiem. Niedługo jednak objawił się niezwykły talent Antonii - była niezastąpioną tropicielką wilków.

Wilk udomowiony. Autor w intrygujący sposób kreśli sylwetkę Kazana, potężnego basiora wyciągniętego z gniazda jako szczenię i wychowanego wśród ludzi. Wilk, chociaż wciąż znajdował się pod okiem badaczy, nie zapomniał o swojej prawdziwej naturze, w przeciwieństwie do wielu innych, które były udamawiane przez człowieka na przestrzeni wieków i z czasem stały się towarzyszami życia.
Adam Wajrak w formie gawędy ukazuje również swoje podróże, godziny podchodów, tropienia śladów wilków, badania pozostawionych przez nich ofiar oraz zwierząt, które także żerują na padlinie.
Integralnym elementem, niestety, jest także historia wilków, które giną z powodu ludzkiego okrucieństwa - zaduszane we wnykach przygotowanych z myślą o większej zwierzynie. Adam Wajrak ukazuje rozpaczliwą walkę o każdego spętanego wilka, gorycz porażki i słodki smak zwycięstwa.

Całość została wydrukowana na cienkim papierze, odrobinę przypominającym ten z "Gazety Wyborczej", lecz zdecydowanie grubszym - nie na tyle, by w niektórych miejscach fotografie nie przebijały na drugą stronę. Wygląda to jednak przyzwoicie i nie razi w trakcie czytania. Nie rażą również wszelakie błędy - znalazłam tylko jedną literówkę.

"Wilki" Adama Wajraka to lektura ciekawa. Nie tylko dla tych, którzy są fanami dzikiej przyrody i z wypiekami łapią każda publikację dotyczącą wilków. To książka dla każdego z małym wyjątkiem - z wyjątkiem osób wrażliwych i tych, którzy dopiero co rozpoczynają swą przyrodniczą przygodę z racji młodego wieku. Jak już wspomniałam, w książce opisane zostały epizody z kłusownikami, co mogłoby zniechęcić lub przestraszyć czytelnika.

Wilki

autor: Adam Wajrak
wydawca: Agora
oprawa: zintegrowana

moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi ekulturalni.pl i serdecznie Was na niego zapraszam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.