sobota, 19 grudnia 2015

Ignatek szuka przyjaciela - czyli nie wszystko makabra, co tak wygląda

Dzięki pracy w księgarni mam styczność z wieloma tytułami, na które zapewne bym nie trafiła tak szybko lub nasze drogi nie przecięłyby się wcale. Tak jest z książką "Ignatek szuka przyjaciela" pana Pawła Pawlaka.

Każdego dnia mijam dział dziecięcy przynajmniej kilkanaście razy. Kątem oka dostrzegam wznowienia klasyków dla dzieci (i przy okazji podłamuje mnie najnowsza "Alicja w Krainie Czarów", zwana dla niepoznaki "Perypetie Alicji na Czarytorium", bo literówka na stronie tytułowej to jednak przegięcie), wydania anglojęzyczne, czy też nowości. Smutny szkielecik na okładce z początku mnie zaniepokoił, potem zaintrygował. Tak, naczytało się babsko horrorów i wszędzie widzi trupy, szkielety i śmierć - czysta makabra i "Szczury Wrocławia". Jakby na to nie patrzeć, ostatnio miałam małą styczność z literaturą dla najmłodszych. Był wiking Tappi i jego renifer Chichotek, a poza tym... cisza.
Pomyślałam zatem, że najwyższy czas przyjrzeć się "co w trawie piszczy" i przekartkować Ignatka. No i tak kartkowałam, kartkowałam, że aż wsiąkłam. Ale o tym za chwilę.

Ignatek jest małym, smutnym kościotrupkiem, który mieszka sobie w świecie innych szkieletów. Lubi bawić się ze swoim kościanym pieskiem, jednak czegoś mu brakuje. Nie tylko zęba, który jakiś czas temu zgubił. Brakuje mu prawdziwego przyjaciela, z którym mógłby przeżywać (o ile to można tak nazwać) radosne chwile, którego mógłby zabierać do swojego świata. I pewnego dnia pojawia się pewna smutna dziewczynka, która zakopuje mleczaka... Czy uda im się zaprzyjaźnić? Jak będzie wyglądała ta relacja?

"Ignatek szuka przyjaciela" to książka niezwykła, intrygująca, mogąca wzbudzać dyskusje i kontrowersje. Niektórych pewnie odrzuci i zniechęci już sam obrazek na okładce, ale popularne porzekadło mówi, coby książki tak nie oceniać. I ci, którzy zechcą zajrzeć do środka, odnajdą tutaj przepiękne ilustracje autorstwa pana Pawła i krótką, aczkolwiek mądrą historyjkę, która - według mnie - ma duże szanse, by pokazać dzieciom, że możemy się skrajnie od siebie różnić, ale to nie stoi nam na przeszkodzie, by się zaprzyjaźnić. Sam Ignatek natomiast jest bardzo sympatyczny i z pewnością podbije serca niejednego malucha wsłuchanego w tę historię oraz czytającego rodzica.

Ignatek szuka przyjaciela

autor: Paweł Pawlak
wydawca: Nasza Księgarnia
data wydania: 2015
ilość stron: 40
oprawa: twarda
cena okładkowa: 29,90

moja ocena: 8/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Pamiętaj, że komentarze będące spamem lub obrażające innych będą kasowane.

Informuję iż teksty (nie będące odpowiednio odznaczonymi cytatami z książek) oraz rysunki/ komiksy zamieszczane na tym blogu są moją własnością.
Okładki książek i komiksów pochodzą z serwisu lubimyczytac.pl .
Kopiowanie i/ lub przerabianie, przeredagowywanie tekstów bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.